Operacja golenie

Każdy facet bez wyjątku musi się ogolić – jeśli nie codziennie, to przynajmniej raz na kilka dni. Zarost rośnie bowiem z różną intensywnością i nie jest powiedziane, że wszyscy mężczyźni muszą golić się każdego ranka, aby wyglądać w cywilizowany sposób.

Zresztą nie brakuje osób, na których panowie z kilkudniowym zarostem robią bardzo dobre wrażenie i jest wręcz wskazane, aby z golarkami obchodzili się oszczędniej. Otwarte pozostaje pytanie, czym się golić, by rezultat był optymalny. Najłatwiej mają ci, którzy postawili na urządzenia elektryczne. Można bez kłopotu zgolić włoski na sucho, bez podpierania się jakimkolwiek z dostępnych preparatów. Maszynka ręczna to jednak inna para kaloszy i jakieś nawilżenie jest potrzebne.

Wybór pada zazwyczaj na pianki lub żele go golenia. Są one dość wydajne i ułatwiają zadanie, ale nie są wolne od wad. Niektóre z nich mają tendencję do szybkiego wysychania, wskutek czego na twarzy powstaje biała skorupa, która wcale nie usprawnia posługiwania się nożykiem.

Innym rozwiązaniem jest krem po ospie lub specjalne mydło. To bodaj najbardziej tradycyjne środki, po które sięgali chętnie nasi ojcowie i dziadkowie. Wciąż można takie rzeczy kupić i warto to uczynić. Obfita piana z kremu lub mydła daje świetny poślizg maszynce, mniejsze jest też ryzyko zacięć i podrażnień.

Dobrej klasy kremy mają w składzie glicerynę, która łagodzi tarcie ostrzy o skórę, a także bogatą formułę nawilżającą. Dzięki niej twarz po zakończonym goleniu jest gładka i wolna od zaczerwienień. Najlepiej rozprowadzimy pianę za pomocą pędzla z naturalnego włosia, na przykład borsuczego.

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *